Prawdy i mity o odzyskiwaniu długów.

Jeżeli wierzyciel sam, z różnych przyczyn, nie podejmuje prób ściągnięcia długu,a w dodatku zbliża się termin jego przedawnienia, powierzenie usługi ściągnięcia długu firmie zewnętrznej może zakończyć się niepowodzeniem. Nawet jeśli firma windykacyjna podejmie wszelkie możliwe czynności.

Sukcesu nie gwarantuje także skorzystanie z usług kilku windykatorów, wynajętych do ściągnięcia tego samego długu. W takim przypadku bowiem dłużnik może się po prostu uodpornić na następne wezwania do zapłaty. W takiej sytuacji najlepiej podjąć działania sądowe lub np. sprzedać dług. Do windykacji zewnętrznej często są oddawane sprawy reklamacyjne. W takich przypadkach nie ma co liczyć na zwrot długu - mówi dyrektor Biura Windykacji.

8212; np. weryfikuje klienta przed podpisaniem kontraktu czy prowadzi monitoring wystawionych faktur.

Do tworzenia mitu o skuteczności zewnętrznych firm windykacyjnych przyczyniają się one same, przechwalając się, że ściągają ponad 90 proc. powierzonych im wierzytelności. W praktyce podmioty z tej branży pomyślnie rozwiązują niecałe 60 proc. powierzanych im spraw, ale i tu istnieją pewne odstępstwa. Bez problemu można ściągnąć np. pieniądze od podmiotów kupujących specyficzne wyroby, dostarczane na rynek przez niewielu dostawców. Wówczas bowiem dłużnik nie ma szans na kupno towaru od innego producenta.

8212; ma za sobą rutynę zdobytą podczas prowadzenia różnego rodzaju spraw, z wieloma dłużnikami, a do dyspozycji wykwalifikowanych specjalistów oraz bazę danych o firmach. Mimo to jego działania nie zawsze kończą się sukcesem - twierdzi Arkadiusz Michalski, dyrektor Biura Windykacji w Ryńca-Inkaso.

W Polsce działa kilkaset przedsiębiorstw oferujących usługi windykacyjne na zlecenie. Pośród nich, jak mówi Marek Nowak, zaledwie kilkadziesiąt to firmy mogące pochwalić się wysokim poziomem profesjonalizmu. Reszta psuje zaś wizerunek branży. Są to podmioty windykacyjne gotowe łamać prawo, aby tylko osiągnąć cel.

0 Komentarzy

Komentarze zostały wyłączone.